Łatwiej mi malować, niż mówić. U mnie obraz jest formą wypowiedzi, malarstwo to mój sposób na życie i nie chodzi tylko o to, że to mój sposób zarabiania, nie – malując, komentuję rzeczywistość i wyrażam siebie. Tyle.
– Edward Dwurnik (Czyńska M., Moje królestwo. Rozmowa z Edwardem Dwurnikiem, wyd. Czarne, Wołowiec 2016, s. 11.)
W drugiej połowie lat 80. Edward Dwurnik odnosił wiele sukcesów międzynarodowych, wystawiając m.in. w Museum Moderner Kunst w Wiedniu a rok później w waszyngtońskim Hirshhorn Museum and Sculpture Garden. Reprezentował też Polskę na XIX Biennale w Sao Paolo w Brazylii. W 1987 roku Muzeum Narodowe we Wrocławiu zorganizowało artyście indywidualny pokaz, którego kuratorem został Mariusz Hermansdorfer.
Syców – miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie oleśnickim, należące do aglomeracji wrocławskiej, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Syców. Namalowany przez Dwurnika w 1987 roku widok Sycowa, należący do cyklu „Podróże autostopem” oznaczonego rzymską cyfrą IX, powstał najprawdopodobniej w czasie pobytu artysty na Dolnym Śląsku. „Podróże autostopem”, czyli widoki miast z lotu ptaka, to najdłużej tworzony i najliczniejszy cykl malarski Edwarda Dwurnika. Rozpoczęty w 1967 roku trwał nieprzerwanie aż do śmierci artysty w 2018 roku. Punktem wyjścia dla prac z tej serii była twórczość Nikifora Krynickiego. Dwurnik przejął, a następnie rozwinął i rozbudował sposób, w jaki Krynicki malował miejską i podmiejską zabudowę, drzewa, pola i ludzi — uproszczony i płaski, bazujący na barwnej plamie obwiedzionej ciemniejszym konturem. Pierwsze obrazy Edwarda Dwurnika z tego cyklu przypominają zwielokrotnione kompozycje Nikifora, ale już w drugim i trzecim roku pracy Dwurnik nadaje zabudowie trójwymiarowość i mnoży motywy nieobecne u Nikifora. W latach 90 w ramach „Podróży autostopem” powstają dwie nieoficjalne pod-serie: tzw. „miasta diagonalne” i „niebieskie miasta”.
Twórczość Dwurnika charakteryzuje niespotykana wręcz płodność a ilość namalowanych przezeń obrazów idzie w tysiące. Poszczególne prace, skrzętnie przez artystę inwentaryzowane w cykle i posiadające własne numery, tworzą niezwykle spójną artystycznie panoramę. Niemniej jednak w mnogości pozostawionych przez niego dzieł na szczególną uwagę zasługują obrazy malowane u szczytu kariery, to znaczy w latach 70. i 80. XX wieku. Do serii cieszących się największym powodzeniem wśród kolekcjonerów należą bez wątpienia XV. „Sportowcy” oraz XVI. „Robotnicy”. Nie ustępują im IX. „Podróże autostopem”, które zwłaszcza w latach 80. zachwycają rozbudowaną i bogatą w detale kompozycją, barwnością inspirowaną Nikiforowymi akwarelkami, wreszcie narracyjnością przedstawianych scen. Główną ulicą Sycowa wiodącą do rynku zmierza milicyjny radiowóz. Tłumy gapiów zgromadzone wzdłuż krawężnika towarzyszą temu przejazdowi. Czy funkcjonariusze zmierzają w stronę placu, do którego od prawej strony nadciągają demonstranci niosący transparenty? Ktoś gdzieś jedzie na rowerze, gdzie indziej przechodnie stoją w małych grupkach oddani rozmowie. Zapis miejskiego życia w trudnej epoce lat 80. Dwurnik z właściwą sobie ostrością obserwacji prowadzi ów swoisty dziennik ilustrujący codzienność polskiego społeczeństwa u schyłku PRL.